Rada Miasta Świnoujścia zgodziła się na emisję obligacji o wartości 173 milionów złotych. Środki mają posłużyć na spłatę wcześniej wyemitowanych papierów dłużnych, co w praktyce oznacza refinansowanie istniejącego zadłużenia. Według uzasadnienia, operacja ma obniżyć koszty obsługi długu.
Były prezydent miasta, Janusz Żmurkiewicz, popiera tę decyzję, ale jednocześnie kieruje do obecnej prezydent Joanny Agatowskiej i jej zespołu istotne pytanie: na jakie konkretne inwestycje przeznaczono lub zostanie przeznaczone 206 milionów złotych z obligacji emitowanych w latach 2024–2026?
Żmurkiewicz przypomina, że za środki z wcześniejszych emisji udało się zrealizować lub współfinansować wiele ważnych projektów, takich jak tunel pod Świną, hala Uznam Arena, promenada i Park Zdrojowy, sto mieszkań komunalnych, obwodnica wschodnia, przebudowane ulice, Zakład Pielęgnacyjno-Opiekuńczy, a także baza rybacka i przystań kajakowa w Karsiborze.
Teraz były prezydent oczekuje od obecnych władz pełnego rozliczenia: ile dokładnie obligacji wyemitowano, na co poszły środki, jakie będą odsetki i kiedy dług zostanie spłacony. Jego zdaniem mieszkańcy mają prawo wiedzieć, czy 206 milionów złotych buduje majątek miasta, czy służy głównie łataniu budżetu.
Dług miasta to nie prywatna sprawa prezydenta czy radnych – spłacać go będą mieszkańcy, również po zakończeniu obecnej kadencji. Dlatego Agatowska i jej urzędnicy powinni przedstawić konkretną listę inwestycji, bez ogólników i politycznych uników.
Sprawa budzi emocje wśród mieszkańców, którzy w mediach społecznościowych pytają o szczegóły finansowe. Część z nich wskazuje, że miasto powinno publikować regularne raporty z wydatkowania środków z obligacji, aby zwiększyć transparentność działań władz.
Źródło: Świnoujście
Fot. facebook.com

