W Świnoujściu nie cichną kontrowersje wokół wyboru operatora miejskiego schroniska dla zwierząt. Najnowszym wydarzeniem jest rezygnacja radnej Beaty Kastrau z mandatu, co jednak – zdaniem wielu mieszkańców i lokalnych działaczy – nie zamyka tematu. Pojawiają się pytania o decyzje władz miasta, rolę zastępcy prezydenta Arkadiusza Mazepy oraz możliwy konflikt interesów.
Rezygnacja to nie wyjaśnienie
Decyzja Beaty Kastrau o złożeniu mandatu radnej została ogłoszona 31 sierpnia 2026 roku. Jednak jak podkreślają komentatorzy, rezygnacja nie odpowiada na kluczowe pytania dotyczące całej procedury wyboru operatora schroniska. Mieszkańcy chcą wiedzieć m.in.: kto dokładnie podejmował decyzje w tej sprawie, jaka była rola radnej Kastrau, czy występował konflikt interesów oraz od kiedy władze wiedziały o możliwych nieprawidłowościach.
Radna Barbara Michalska przypomniała, że już wcześniej zgłaszano poważne zastrzeżenia do procesu wyboru. Jej zdaniem wsparcie koalicyjne nie powinno oznaczać „ślepego posłuszeństwa”, ale również reagowanie w sytuacjach zagrożenia. – Trudno się z tym nie zgodzić – dodają mieszkańcy komentujący sprawę w mediach społecznościowych.
Pieniądze i transparentność
Sprawa ma także wymiar finansowy – w grę wchodzą duże publiczne środki przeznaczone na funkcjonowanie schroniska. Działacze i mieszkańcy domagają się pełnej jawności: publikacji dokumentów, chronologii wydarzeń oraz wyjaśnienia, dlaczego wcześniejsze skargi i ostrzeżenia zostały odrzucone przez większość Rady Miasta.
W ocenie lokalnych obserwatorów, jeśli wszystko odbyło się zgodnie z prawem, władze powinny bez problemu przedstawić stosowne dokumenty. Jeśli natomiast popełniono błędy, mieszkańcy mają prawo o nich wiedzieć. Sprawa dotyczy nie tylko polityki, ale przede wszystkim dobra zwierząt i zaufania do urzędu.
Co dalej?
Rezygnacja Beaty Kastrau nie kończy dyskusji. Coraz częściej słychać głosy, że Rada Miasta i prezydent Świnoujścia powinni przedstawić pełne wyjaśnienia i udostępnić wszystkie dokumenty związane z wyborem operatora schroniska. „Afera Kastrau” – jak nazywają ją internauci – musi zostać wyjaśniona do końca.
Mieszkańcy czekają na konkretne kroki ze strony władz miasta. Czy doczekają się transparentności? To pytanie pozostaje otwarte.
Źródło: Świnoujście
Fot. facebook.com

